piątek, 10 kwietnia 2020

Będzie dobrze

     Witajcie. Długo mnie nie było w blogowym świecie. Obecna sytuacja w Polsce i na świecie nie sprzyja metamorfoza:(
Wciąż nie mogę uwierzyć,  że to wszystko się dzieje. Nie mogę przyzwyczaić się do nowej rzeczywistości i pogodzić się z tym, że musimy żyć w strachu, martwiąc się  o siebie i najbliższych.
    W tych trudnych czasach przyszło nam obchodzić święta,  które symbolizuja zwycięstwo życia nad śmiercią.  Dlatego chciałam Wam życzyć wszystkiego co najlepsze. Bądźcie dobrej myśli,  przytulcie najbliższych i pamietajcie, że po najgorszej burzy przychodzi słońce ;)      
     Ściskam Was mocno i proszę uwazajcie na siebie. Zobaczcie jak staramy się zachować choć odrobinę normalności.  
Wypieki męża 






poniedziałek, 17 lutego 2020

Może nadejdzie wiosna?

   Witajcie :) Nie było mnie tak dawno w blogowym świecie,  że nawet nie wiem, czy ktoś jeszcze do mnie zagląda:) Przez ostatnie miesiące naszą rodzinę nawiedziła spora ilość bakterii i wirusów.  Mam nadzieję,  że wykorzystaliśmy już limit na chorowanie w tym roku :( W naszym domku niewiele się zmieniło: ( Nie byłam w stanie znaleźć czasu na meblowe metamorfozy:( 
   Dopiero w miniony weekend wraz z promieniami słońca,  dotarła do mnie nowa energia ;) Razem z mężem przycinalismy drzewa i zrobilismy porządki w ogrodzie. Już nie mogę doczekać się kiedy wyrusze do sklepów ogrodniczych i będę kupować nowe roślinki ;) Nowa energia wstąpiła też w mojego męża , dzięki niej zrobił dla mnie dębową polke. Poleczka powstała z litego drewna dębowego.  Miała być nieperfekcyjna i wyglądać na starą: ). Półka idealnie nadaje się do prezentowania moich skarbów,  których wciąż przybywa:) 
    





    Tyle nowości: ) Wracam do zajęć dnia codziennego i z niecierpliwością czekam na weekend:) Chciałam jeszcze na koniec powiedzieć Wam, że nieprzespane noce i nagromadzenie dużej ilości infekcji sprawiło,  że znowu wróciłam do czytania:) Moja biblioteczka z miesiąca na miesiąc ciągle się powiększa: ) Teraz już naprawdę muszę przyspieszyć poszukiwania regałów ;)

wtorek, 24 grudnia 2019

Wesołych świąt: )

  Już za chwilkę rozpocznie się Wigilia :) W tym najbardziej magicznym dniu chciałam Wam życzyć wszystkiego co najlepsze:) Mam nadzieję,  że te nadchodzące dni będę dla Was wyjatkowe:) i spędzicie je z tymi, których kochacie. Wesołych świąt ;) Odpoczywajcie ;) Buziaki:)




piątek, 20 grudnia 2019

Kuchnia

     Witajcie:) Za kilka dni będą święta: ) W domu rozpoczynam przygotowania do nich. W tym roku będę piekła i gotowała w naszej nowej kuchni, którą dzisiaj Wam pokaże: )
    Kuchnia, to niezawodna Ikea;) Meble złożyliśmy samodzielnie. Mój zdolny mąż położyl płytki i tak oto mamy naszą kuchnie. Oczywiście nie obyło się bez opóźnień, nieslownych sprzedawców, niepunktualnych kurierów: ) Nie będę o tym się rozpisywać,  bo nadchodzą święta i nie chcę się znowu denerwować,  ale muszę powiedzieć,  że kilka razy byłam bliska płaczu.  Po wszystkich zawirowaniach kuchnia ciesz potrójne: ) Zapraszam do oglądania: )





















          Myślę,  że teraz kuchnia będzie czestym tematem moich postów,  wtedy opowiem Wam o niej dokładniej. Kuchnie czekają jeszcze drobne poprawki fugowanie jednej płytki,  regulacja frontów i montaż kratki wentylacyjnej może uda się przed światami: )  Teraz zmykam do swoich zajęć: )

wtorek, 3 grudnia 2019

Kuchenne poczynania

   Witajcie :) Mamy grudzień: ) Osobiście wpadłam w wir świątecznych przygotowań.  Dzisiaj pieczenie pierników: )
     Spieszę też z wyjaśnieniami gdzie przepadłam na tak dlugi czas:) Kochani , a więc mamy nareszcie nasza wymarzona kuchnie w naszym domu:) Kuchenny post już niedługo,  a dzisiaj chciałam pokazać Wam pierwszą odsłone :) Do kuchni wybralam błękitną lodówke w stylu retro i czajnik w takim samym kolorze. Lodówka jestem oczarowana:) kolor jest cudowny i świetnie współgra z wystrojem. Zapraszam do ogladania



        W kolejnym poście pokarze Wam całość :) Teraz zmykam pierniki czekają: ) 

czwartek, 7 listopada 2019

Zimno, ciemno i do wiosny daleko ;)

     Witajcie :) Październik minął w ekspresowym tempie. Obowiazki dnia codziennego sprawiły,  że nawet nie zauważyłam, że tak długo nie było mnie na blogu. Nie myślcie,  że siedze i pachne:) Przez ostatnie weekendy ,budowaliśmy domek ogrodowy. Budowla jest już gotowa i czeka na wiosne i malowanie. Tym właśnie sposobem zakończylismy sezon prac ogrodowych i teraz przenieśliśmy się do środka ;)
         Dzisiaj chciałam pokazać Wam mój nowy nabytek. W końcu, kupiłam mały sekretarzyk, który idealnie nadaje się do blogowania ;) Mebel jak zwykle wypatrzony i kupiony na starociach. Po odnowieniu, zajął miejsce w naszym salonie.











       Mam nadzieję,  że mebelek też Wam się podoba:) Zmykam do swoich zajęć.  Czy tylko ja czuję ogromny spadek formy po zmianie czasu? Mam nadzieję,  że wszystko z moim samopoczuciem szybko wróci do normy, bo już niedługo nadejdzie mój ulubiony czas w roku :) Ściskam i pozdrawiam serdecznie :) 

czwartek, 3 października 2019

Stolik do gier

       Witajcie :) Jak zwykle przepadłam na dłużej niż planowałam :) W naszym domku dużo się dzieje,  w ogrodzie także: ) Skończyliśmy górny taras:) , a teraz zaczynamy budowę domku ogrodowego:) W wolnym czasie odnowiliśmy kilkanaście mebli i dodatków: ) W związku z tym, że nasz dom nie jest z gumy, a poddasze nie jest jeszcze gotowe, nasz salon wygląda jak magazyn:(  
      W całym tym bałaganie zrobiłam kilka zdjęć naszego nowego stolika do gier. Mebel jest bardzo, bardzo stary. Prace renowacyjne nie miały końca: ( Nawet mój mąż w pewnym momencie chciał się poddać.  Długoletnia działanie kornika zrobiło swoje, nogi mebla były w katastrofalnym stanie. Kiedy mebel został oczyszczony zobaczyliśmy,  co potrafi zdziałać mały drewnojad:) Kilka pudełek szpachli potem stolik zaczął wyglądać i pozostało namalowanie szachownicy i pierwsza szachowa rozgrywka :) Tak prezentuje się mebelek wśród innych równości: ) Korci mnie jeszcze, aby zrobić przetarcia. 







        Tyle na dzisiaj:) Strasznie się cieszę,  że jutro już piątek i znowu wrócimy do naszych poczynań domowych :)